Czy sznurki outletowe nadają się do rękodzieła? Fakty i mity
Wysłany dnia: sty 30, 2026
Kategorie: Wszystkie wpisy , Makrama , Szydełkowanie , Dzierganie
76 Widoki
0 Podobało się
0 Komentarz
star_border star_border star_border star_border star_border (0)
Sznurki outletowe coraz częściej pojawiają się w pracowniach handmade – zarówno u osób początkujących, jak i doświadczonych twórców. Niższa cena, ograniczone serie i ekologiczne pochodzenie budzą jednak wiele pytań. Czy sznurki outletowe faktycznie nadają się do rękodzieła? A może to kompromis, który odbija się na jakości projektu?
W tym artykule rozprawiamy się z najczęstszymi mitami na temat sznurków outletowych i pokazujemy, kiedy i do jakich projektów sprawdzają się najlepiej.
Czym są sznurki outletowe?
Sznurki outletowe to pełnowartościowe sznurki bawełniane, które pochodzą z:
-
końcówek serii produkcyjnych,
-
limitowanych kolekcji kolorystycznych,
-
nadwyżek magazynowych,
-
partii, w których mogą sporadycznie występować łączenia lub supełki.
W przypadku sznurków bawełnianych z recyklingu oznacza to, że sam materiał, skład i proces produkcji pozostają takie same, jak w regularnej ofercie. Różnica dotyczy dostępności i drobnych cech wizualnych, a nie jakości bawełny.
MIT 1: Sznurki outletowe są gorszej jakości
To jeden z najczęściej powielanych mitów.
Fakt: sznurki outletowe nie są sznurkami „drugiego gatunku”. W zdecydowanej większości przypadków:
-
mają ten sam skład (100% bawełna z recyklingu),
-
są produkowane na tych samych maszynach,
-
zachowują taką samą wytrzymałość i strukturę.
Różnice dotyczą najczęściej koloru (limitowane serie) lub łączeń wynikających z procesu produkcji, które nie wpływają na trwałość gotowego wyrobu.
MIT 2: Supełki dyskwalifikują sznurek do rękodzieła
Supełki i łączenia to naturalny element produkcji sznurków z recyklingu.
Fakt: w większości projektów handmade:
-
supełek można ukryć w oczkach,
-
ominąć go w mniej widocznym miejscu,
-
wykorzystać go w projektach użytkowych (koszyki, torby, dywany).
Dla wielu twórców to wręcz dowód autentyczności materiału, a nie wada.
MIT 3: Z outletu nie da się stworzyć estetycznego projektu
Estetyka projektu zależy przede wszystkim od:
-
doboru grubości sznurka,
-
techniki wykonania,
-
napięcia oczek,
-
wykończenia.
Fakt: sznurki outletowe świetnie sprawdzają się w projektach takich jak:
-
koszyki i organizery,
-
torebki szydełkowe,
-
makramy ścienne,
-
podkładki i dekoracje do wnętrz,
-
akcesoria domowe w stylu boho, japandi i eko.
MIT 4: Sznurki outletowe są tylko dla początkujących
Choć osoby zaczynające przygodę z rękodziełem często sięgają po outlet ze względu na cenę, doświadczeni twórcy również chętnie z niego korzystają.
Dlaczego?
-
pozwala testować nowe projekty bez dużych kosztów,
-
daje dostęp do unikalnych, niedostępnych już kolorów,
-
idealnie pasuje do filozofii slow handmade i zero waste.
Kiedy sznurki outletowe są najlepszym wyborem?
Sznurki outletowe polecamy szczególnie, gdy:
-
tworzysz projekty użytkowe i dekoracyjne,
-
pracujesz z większą ilością materiału (np. koszyki, torby),
-
cenisz ekologię i świadome wybory,
-
nie chcesz przepłacać za materiały do rękodzieła,
-
lubisz unikatowe kolory z limitowanych serii.
Sznurki outletowe a ekologia
Wybierając sznurki outletowe:
-
ograniczasz nadprodukcję,
-
wykorzystujesz materiał, który mógłby się zmarnować,
-
wspierasz ideę recyklingu i zero waste.
To mały wybór, który realnie wpisuje się w odpowiedzialne rękodzieło.
Podsumowanie
Sznurki outletowe jak najbardziej nadają się do rękodzieła. To pełnowartościowe materiały, które – przy odpowiednim wykorzystaniu – pozwalają tworzyć trwałe, estetyczne i świadome projekty handmade. Supełki czy limitowane kolory nie są wadą, a naturalną cechą materiału z recyklingu.
Jeśli zależy Ci na jakości, ekologii i rozsądnym budżecie – sznurki outletowe to wybór, który ma sens.




